Od kilku tygodni chodzą za mną PIEROGI, a konkretniej - pierogi ruskie. Ciągle o nich myślę!
Ku mojej wielkiej uciesze, nadarzyła się okazja żeby je w końcu zjeść.
O Gospodzie Koko mówili mi już wszyscy moi znajomi - zachwalali że dobre, że dużo, że połową porcji nawet głodomór się naje. Nie kryli zdziwienia, kiedy oznajmiałam, że jeszcze nigdy tam nie byłam. Najwyższy czas odwiedzić to miejsce!
Na Gołębiej Twój płaszcz zaczepił mnie... A mnie "zaczepił" napis GOSPODA KOKO. Zanim wejdę do środka, muszę się upewnić, że są tam moje upragnione pierogi ruskie... Są! Nie tylko ruskie, ale też z kapustą i grzybami, z mięsem, z serem... Poza pierogami duży wybór dań, króluje kuchnia polska (schabowy, placki ziemniaczane, potrawy z koko czyli z drobiu i inne cudeńka). Menu podobno codziennie się trochę zmienia - niektóre dania można zjeść zawsze, inne pojawiają się okazjonalnie. Zestaw obiadowy (zupa + drugie danie i dodatki) kosztuje 14 zł, połowa porcji 9,50 zł. Co więcej, w Gospodzie Koko można się posilić od 8 rano do 3 w nocy!!!
Wnętrze jest bardzo przyjemne - całkiem "swojskie", trochę jak w babcinej jadalni. Pomieszczeń jest kilka, więc zawsze istnieje szansa, że znajdziemy wolny stolik. Na ścianach wiszą stare zdjęcia i rysunki przedstawiające symbol lokalu - kurę.
Zamawiamy pierogi - ruskie i z kapustą i grzybami. Nie czekamy długo, parujące talerze pojawiają się na naszym stole po kilku minutach.
Dziesięć pysznych, wypchanych farszem ruskich pierogów ląduje w moim żołądku, co za radość! Smaczne i dobrze doprawione, właśnie takie pierogi lubię najbardziej. Są bardzo sycące, naprawdę "nadziane" :)
Smaczne, domowe posiłki, spore porcje, proste, przytulne wnętrze - idealne miejsce dla tęskniących za babcinymi obiadami. Nocne marki i imprezowicze też nie powinni narzekać - lokal zaraz przy Rynku, otwarty do późna, z pysznym i pożywnym jedzeniem.
Pierogi ruskie godne polecenia! Na pewno tu jeszcze wrócę.
Porcja pierogów: 8-9 zł
Gospoda Koko
ul. Gołębia 8
Kraków
Ku mojej wielkiej uciesze, nadarzyła się okazja żeby je w końcu zjeść.
O Gospodzie Koko mówili mi już wszyscy moi znajomi - zachwalali że dobre, że dużo, że połową porcji nawet głodomór się naje. Nie kryli zdziwienia, kiedy oznajmiałam, że jeszcze nigdy tam nie byłam. Najwyższy czas odwiedzić to miejsce!
Na Gołębiej Twój płaszcz zaczepił mnie... A mnie "zaczepił" napis GOSPODA KOKO. Zanim wejdę do środka, muszę się upewnić, że są tam moje upragnione pierogi ruskie... Są! Nie tylko ruskie, ale też z kapustą i grzybami, z mięsem, z serem... Poza pierogami duży wybór dań, króluje kuchnia polska (schabowy, placki ziemniaczane, potrawy z koko czyli z drobiu i inne cudeńka). Menu podobno codziennie się trochę zmienia - niektóre dania można zjeść zawsze, inne pojawiają się okazjonalnie. Zestaw obiadowy (zupa + drugie danie i dodatki) kosztuje 14 zł, połowa porcji 9,50 zł. Co więcej, w Gospodzie Koko można się posilić od 8 rano do 3 w nocy!!!
Wnętrze jest bardzo przyjemne - całkiem "swojskie", trochę jak w babcinej jadalni. Pomieszczeń jest kilka, więc zawsze istnieje szansa, że znajdziemy wolny stolik. Na ścianach wiszą stare zdjęcia i rysunki przedstawiające symbol lokalu - kurę.
Zamawiamy pierogi - ruskie i z kapustą i grzybami. Nie czekamy długo, parujące talerze pojawiają się na naszym stole po kilku minutach.
Dziesięć pysznych, wypchanych farszem ruskich pierogów ląduje w moim żołądku, co za radość! Smaczne i dobrze doprawione, właśnie takie pierogi lubię najbardziej. Są bardzo sycące, naprawdę "nadziane" :)
Smaczne, domowe posiłki, spore porcje, proste, przytulne wnętrze - idealne miejsce dla tęskniących za babcinymi obiadami. Nocne marki i imprezowicze też nie powinni narzekać - lokal zaraz przy Rynku, otwarty do późna, z pysznym i pożywnym jedzeniem.
Pierogi ruskie godne polecenia! Na pewno tu jeszcze wrócę.
Porcja pierogów: 8-9 zł
Gospoda Koko
ul. Gołębia 8
Kraków







